Recenzja: SkinCase od Ferya – druga skóra telefonu

Ferya skin

Nie wiem, czy zdarzyło mi się pisać o tym kiedyś, ale chyba mam hopla na punkcie akcesoriów do telefonu – uwielbiam różnego rodzaju etui. Mam ich dość sporo, zmieniam co jakiś czas. Dużo zależy od mojego humoru, trendów, a nawet… pory roku 😀

Właśnie ostatnio wpadły w moje ręce skiny od ferya. To akurat dla mnie nowość, bo takiego innowacyjnego etui jeszcze nie używałam. I wiecie co, spełniają moje oczekiwania w kwestii dopasowania telefonu do aktualnego humoru! Mnogość kolorów powoduje, że mogę zmieniać wygląd swojego Ajfona w dowolny sposób. Dziś na przykład mam kolor przez producenta nazwany Frosty Blue Matte. Nie, nie jestem oziębła 😉 Po prostu mamy dzisiaj majowy upał i przyjemny lodowy niebieski idealnie prezentuje się na telefonie. To moje pierwsze założone etui od ferya. Muszę przyznać, że prezentuje się super!

Ferya skin

W zestawie otrzymujemy etui, czyścik nasączony odtłuszczaczem oraz suchą szmatkę. Logicznym jest, że przed aplikacją trzeba po prostu wyczyścić telefon. Radzę też umyć ręce, żeby nie pozostawiać śladów palców na obudowie.

Ferya case

Nałożenie etui wymaga dużej precyzji – wszystkie przyciski telefonu mają swoje odpowiednie wycięcia i trzeba je idealnie dopasować. Z tym jednak nie ma problemu, bo kroki nakładania case podzielone są na dwa etapy: zaczynamy od dołu i kończymy na górze (przynajmniej w moim iPhone). W razie potrzeby można skorzystać z instrukcji na stronie ferya.pl. Ważne jest, by wszystko dokładnie przykleić, lekko dociskając.

Ferya case

Na szczęście SkinCase wykonany jest z dość elastycznego materiału, który ładnie dopasowuje się do zagięć telefonu – tworzy coś w rodzaju powłoki, która ma na celu ochronić telefon przed zarysowaniami i uszkodzeniami. Dla mnie to akurat drugorzędny atut, ponieważ bardziej zależy mi na zmianie koloru mojego iPhone 6s. W momencie, gdy piszę tę recenzję, dostępnych jest 10 kolorów SkinCase, ale producent zapowiada, że ich gama wkrótce urośnie – już nie mogę się doczekać kolejnych odcieni. Na ten moment można wybrać skórkę spośród na przykład szalonych, mieniących się brokatem czerwieni, poprzez błyszczący złoty i odważny róż, aż po stonowaną, szlachetną czerń i metaliczne, matowe srebro.

Ferya case

Dzięki skinom ferya telefon staje się jeszcze bardziej spersonalizowany i wyjątkowy! Ja jestem zachwycona i szczerze mogę polecić Wam ten produkt.

SkinCase możecie kupić online lub stacjonarnie w wybranych miastach w Polsce – zajrzyjcie tutaj. A z kodem rabatowym matkapotomka kupicie Wasze SkinCase15% taniej!


6 Replies to “Recenzja: SkinCase od Ferya – druga skóra telefonu”

  1. Nie spotkałam się jeszcze z taką formą etui. Ciekawe.

  2. Takiego case’a jeszcze nie widziałam. Super!

  3. „Nie, nie jestem oziębła 😉” mistrz!

  4. ja coraz bardziej się interesuje case’ami na telefon,bo wcześniej nie zwracałam na to uwagi . rzadko korzystam z telefonu , ale jednak jakieś zabezpieczanie jest potrzebne . i dodatkowo telefon ładnie wygląda 😀

  5. Pierwszy raz widzę na oczy takie etui, mam ochotę wypróbować je na swoim telefonie.

  6. o rany jakie ładniutkie. i tak dopasowane szkło na telefon to konieczność i podstawa. Na pewno będę szukać na stronie gadżetów do swojego telefonu

Dodaj komentarz