Smoczek niezastąpiony i o cudach w butelce

Sprawdzaj smoczki

Taka historia. Całe popołudnie ostatnio szukaliśmy smoczka. Wieczorem znalazłam go pod stolikiem kawowym. Już miałam go wyparzać, kiedy na szczęście dotknęłam silikonu. Rozdarty z dwóch stron. Jedno co mi przyszło do głowy – nasza kochana piesełka Mimi zrobiła sobie gryzaczek z Filipowego smoczka. Pamiętajcie, żeby przed podaniem smoczka dziecku dokładnie sprawdzić, czy wszystko z nim w porządku, ZWŁASZCZA jeśli macie zwierzęta. Warto także robić przegląd butelek, zabawek i wszystkiego, co Wasze dziecko wkłada do buzi (a nasz półroczniak wszystko do niej wkłada) – być może jakaś część została naruszona, ukruszona lub złamana, a fragmenty mogłyby uszkodzić jamę ustną lub, co gorsza, przełyk malucha, w przypadku połknięcia.

Didu Uspokajacz

Na szczęście nie było wielkiej tragedii, bo mamy smoczki od @nuk_polska, które Filip uwielbia! To na nich nauczył się ciumciać smoczydła i tylko je toleruje (a mieliśmy kilka smoczków różnych popularnych marek – no way, nie załapał). Gdy przebudza się w nocy i czuje, ze nie ma „didu” to panikuje. Ze smoczkiem Night&Day zasypia znowu. Być może męczą go wychodzące ząbki i potrzebuje czegoś w rodzaju gryzaka – a żaden gryzak nie spełnił swojego zadania tak jak smoczek. Także, jak zapewnia NUK, faktycznie są uspokajające. Uspokajają nie tylko dziecko, ale i rodziców 😉

Smoczek NUK

W ciągu dnia Filip używa smoczka Happy Days. Obydwa rodzaje smoczków mają taki sam anatomiczny kształt, wzorowany na brodawce sutkowej mamy w czasie karmienia piersią. To dla mnie istotne, ponieważ Fifi jeszcze pije moje mleko. Być może dlatego nie tolerował innych smoczków, choć teoretycznie inne też mają „dynamiczne kształty”. Tak czy siak Panicz wybrał NUKa, co nas zresztą bardzo cieszy, bo smoczki NUK mają fajny design.

Smoczek NUK

Ostatnio mieliśmy okazję przetestować wersję z autami. Super, że NUK wydał linie tematyczne – dzięki temu można mieć butelkę, zawieszkę do smoczka i smoczek w tym samym wzorku.

Smoczek NUK

Smoczek dla śpiocha

I wiecie co? Uwielbiam wersję nocną smoczka! Nie ma niewygodnego uchwytu, dzięki czemu nie przeszkadza dziecku w trakcie snu, i uwaga – świeci w nocy! Wierzcie lub nie, ale jest to niesamowicie przydatne, kiedy Maluch budzi się w środku nocy i jęczy z braku smoka w buzi, a Wy musicie przeszukać łóżeczko Waszego brzdąca na wpół senni. Z NUKiem nie ma tego problemu, bo smoczek zawsze się znajdzie. Mały zadowolony śpi dalej i ja także wędruję spokojna do łóżka, próbując kontynuować swój sen.

Smoczek NUK

Cud w butelce

No i druga sprawa – butelka. Mieliśmy nie lada problem, bo upały doskwierały moooocno, a Fifi nie chciał pić wody. Mamy tych butelek chyba ze 4, ale żadna mu nie przypasiła 😕 Ale, ponieważ był przyzwyczajony do smoczków NUK, to podałam mu wodę w NUKowej butelce. I co? Znowu stał się cud! Woda posmakowała. Teraz Filip pije z niej zarówno wodę, jak i soczki oraz nektary owocowe i marchewkowe.

Butelka NUK

Pozostajemy więc wierni firmie NUK. Dziękujemy, że stworzyliście świetne smoczki Night&Day oraz Happy Days! 🙂

Butelka NUK

2 Replies to “Smoczek niezastąpiony i o cudach w butelce”

  1. Mój syn wychował się bez smoczka, więc nie mieliśmy takich problemów. Ale zanim zaakceptował butelkę trochę czasu minęło 😉

  2. My jakieś smoczki mieliśmy ale synek wolał cyca haha i smoczek usilnie wypluwał, a w konsekwencji gdzieś tenże przepadł żeby teraz odnaleźć się i stanowić tylko pamiątkę po tym cudownym czasie wczesnego dziecięctwa 😉

Dodaj komentarz