Jednorożec Bogdan wyrusza w Polskę

O tym, jak bardzo uzależnieni jesteśmy od technologii, przekonujemy się w momencie, gdy coś z elektroniki zaczyna się psuć. I tak było z komputerem – odcięta od bloga na jakieś trzy tygodnie czekałam na naprawę komputera, który po włączeniu zaraz się resetował. No cóż, najwidoczniej jemu też potrzebny był całkowity reset i format, bo teraz […]

Czwartkowy misz-masz: chorobowo, nowe hobby i bujo

Skoro już mamy tę wiosnę (a dziś sypało śniegiem sic!), to mogę spokojnie napisać, że jakoś nam się udało przetrwać tę zimę bez katarów i gorączek. Nie licząc grypy żołądkowej Tomasza i mojej choroby posurowiczej. Także „zwykłe” choróbsko nas w tym roku ominęło, ale dopadły dwie nowości. Bilans całkiem zacny, choć szczerze przyznam, ze wolałabym […]